Fundacja AST Fundacja AST

MAX

Szczęśliwe zakończenia.

Re: MAX

Postprzez otis » 26 Lut 2014, 10:34

AguchaA napisał(a):Otis a gdzie do weta chodzicie? Bo mieszkamy niedaleko Was ;)

Do chyba najstarszej kliniki w Bdg.
http://klinikacentrum.pl/
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

Re: MAX

Postprzez AguchaA » 26 Lut 2014, 21:01

Ja niestety słyszałam negatywne opinie o nich, niby tylko kasę ciągną i się wywyższają ale sama się nie przekonałam. Wolę jednak weta bliżej Nas.
AguchaA
 
Posty: 163
Rejestracja: 01 Lis 2012, 20:47

Re: MAX

Postprzez otis » 27 Lut 2014, 13:57

AguchaA napisał(a):Ja niestety słyszałam negatywne opinie o nich, niby tylko kasę ciągną i się wywyższają ale sama się nie przekonałam. Wolę jednak weta bliżej Nas.

Ja z kolei od wielu niezależnych osób słyszałem, że pełen profesjonalizm. Poczytałem też opinie na necie, które również są bardzo pozytywne w większości. Przejedź się raz i przekonaj sama. Podejście tych lekarzy do zwierzaków jest fantastyczne. Byłem wręcz bardzo zaskoczony! Raz na same szczepienia wybrałem się do przychodni na Twardzickiego, bo to u mnie pod nosem, no i niestety podejście pani weterynarz dalece gorsze i "bezpłciowe".
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

Re: MAX

Postprzez Dominikad.1989 » 02 Mar 2014, 13:33

Co do przychodni to wg mnie jest tak, że kazda ma inny plus i minus, np ja cięłam Gabke u super chirurga ale jak ten sam chirurg ma leczyć alergię to ja dziekuję i jest tak zalatany, ze pogadać z nim o swoim zwierzu to cud, ale tnie rewelacyjnie i wielu go woła do trudnych przypadków. a opinie wszędzie są różne, najwazniejsze, żeby Max wracał do zdrowia :)
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie"
Awatar użytkownika
Dominikad.1989
 
Posty: 1014
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:39

Re: MAX

Postprzez wronka » 02 Mar 2014, 13:56

Sto procent racji. Ja mam neurologa w jednej, ortopedę - w drugiej, a internistę / weta prowadzącego - w trzeciej przychodni. Jakby pracowali wespół w zespół to nie trzeba byłoby tyle jeździć, ale cóż... tak fajnie to w życiu nie bywa ;)
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: MAX

Postprzez otis » 11 Mar 2014, 12:01

A więc po wczorajszej wizycie u weta... Błony bębenkowe nie są już zaczerwienione, porażenie nerwu twarzowego powolutku, powolutku ale jednak ustępuje. Została też delikatna rotacja głowy na lewą, porażona stronę. Zdobyłem nowe doświadczenia pielęgniarskie kłując Maksa Nivalinem przez 10 dni. Już odstawiony. Jeszcze 5 dni psiak będzie dostawał Encorton 1/4 tab oraz Lucetam przez 4 tyg. Kolejna wizyta za miesiąc. Wet potwierdził, że uraz nerwu wracać do normalności będzie prawdopodobnie kilka miesięcy.
Poza tym Maks czuje się i wygląda bardzo dobrze. Żadnych negatywnych skutków nie widać. No może poza tym, że męczy się widocznie szybciej.
Ostatnio edytowany przez otis, 12 Mar 2014, 11:23, edytowano w sumie 1 raz
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

Re: MAX

Postprzez wronka » 11 Mar 2014, 14:04

Czyli w sumie okazało się, że porażenie. Dobrze, że nic groźniejszego :)
Osłabienie i nienajlepsze samopoczucie mogą być skutkami przyjmowania sterydu - Encorton czasem tak działa.
Powodzenia. Oby wszystko wróciło do normy jak najszybciej.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: MAX

Postprzez pyszczydlo » 29 Kwi 2014, 00:45

a może by tak jakieś nowe foty,info co u was? :twisted:
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1051
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44

Re: MAX

Postprzez otis » 06 Maj 2014, 15:53

pyszczydlo napisał(a):a może by tak jakieś nowe foty,info co u was? :twisted:

A dziękujemy, wsio w porząsiu. Fot nowych nie ma niestety, bo jakoś ostatnio zapominało mi się pstrykajca.
Maks za to ma się świetnie. Uraz okazał się być porażeniem na skutek zapalenia ucha środkowego. Od ponad miesiąca psina nie podjada już żadnych tabsów i jest ok. Uśmiech z lewej porażonej strony wrócił już w 90% i nie przyglądając się nie sposób poznać, że działo się cokolwiek złego. Stawy z tyłu również jako tako ok. Widać czasem, że odciąża nieco prawa tylną łapę więc pewnie coś tam czuje. Na szczęście nie ma żadnej kulawizny i po lesie lata jak dziki. Poza tym od jakiś 2 - 3 miesięcy nie ma najmniejszego problemu z przywoływaniem, jak i z okazywaniem agresji wobec innych psów. Także odpukać wszystko układa się ok.
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

Re: MAX

Postprzez otis » 12 Paź 2014, 13:26

Maks ma się dobrze. Nie choruje, bawi się wyśmienicie, humor mu dopisuje. Zauważyłem, że jesień bardzo mu służy, bo jak by odmłodniał o 3 lata w porównaniu z upalnym latem.

Radość na polanie
Image

Spa po kąpieli
Image

Bo nie dostałem więcej kiełbaski
Image
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

PoprzedniaNastępna

Wróć do W nowym domu

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości