Fundacja AST Fundacja AST

MAX

Szczęśliwe zakończenia.

Re: MAX

Postprzez pyszczydlo » 12 Paź 2014, 20:06

a właśnie dzisiaj o was myślałam,żeby opierniczyć za brak zdjęć i informacji,telepatia chyba :shock:
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1050
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44

Re: MAX

Postprzez doddy » 12 Paź 2014, 20:06

Ale on pięknie wygląda!
Image
13.10.2011 o 4:45 świat się zatrzymał... Mamba [*]
Awatar użytkownika
doddy
 
Posty: 7490
Rejestracja: 08 Lis 2010, 11:18
Miejscowość: Warszawa

Re: MAX

Postprzez pyszczydlo » 03 Sty 2015, 22:48

hejka co tam u was,może jakieś foty?
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1050
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44

Re: MAX

Postprzez pyszczydlo » 19 Mar 2015, 23:00

hallo jest tu kto,nowe foty Maxa pilnie potrzebne stęskniłam się :(
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1050
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44

Re: MAX

Postprzez otis » 21 Wrz 2016, 21:26

Witamy po dłuższej nieobecności. Sytuacja zawodowa się mocno zmieniła, podobnie jak stan cywilny :D stąd też liche zainteresowanie siecią.
Maks ma się dobrze, acz ząb czasu odciska już na nim swoje piętno. Ogólnie rzecz ujmując zwolnił trochę. W dalszym ciągu ma chęci i siły do zabawy jednak wyraźnie szybciej się męczy i osłabły mu tylne łapki. Stwierdzono u niego delikatne zwyrodnienia w przednich stawach "nadgarstkach" oraz zerwane wiązadło krzyżowe w kolanie tylnej prawej łapy. Zrobiliśmy wszystkie niezbędne badania, gdyż Maksa zakwalifikowano do rekonstrukcji owego kolana i ogólny stan zdrowotny psa jest bdb. Nie wiem czy słusznie ale zdecydowaliśmy, że nie będziemy Maksa na stół operacyjny wysyłać skoro delikatna kulawizna związana ze wspomnianym zerwaniem wiązadła nie nasila się i nie dzieje się z tym nic gorszego.

Pozdrawiamy.
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

Re: MAX

Postprzez otis » 08 Wrz 2017, 21:28

Minął kolejny rok i kolejne zmiany w życiu... Maks jednak wiernie trzyma się z nami. Z początkiem czerwca przebył mały zabieg/operację (pod narkozą) wycięcia tłuszczaka na prawej łopatce. Rosło to i było niepokojące. Po wycięciu na szczęście okazało się, że diabelstwo nie jest złośliwe. Przez kolejne kilka dni pomykał w moim starym tshircie, co wzbudzało nieukrywany zachwyt i uśmiech sąsiadów.

Image

Maksio skończył właśnie 12 lat i jako młody "dziadzia" zwolnił już wyraźnie. Dokuczają mu zwyrodnienia obu stawów biodrowych oraz nadgarstki i biega już mało ochoczo. Na szczęście dalej chce się bawić i dla jedzenia zrobił by wszystko.

Image

Image

Pozdrawiamy.
otis
 
Posty: 32
Rejestracja: 01 Paź 2013, 09:23

Poprzednia

Wróć do W nowym domu

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 11 gości

cron