Fundacja AST Fundacja AST

Sharon

Na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

Re: Sharon

Postprzez AguchaA » 06 Gru 2014, 19:11

Marta, dałaś Szarunce najcudowniejsze chwile. Wiele psów chciałoby takie życie. Ona miała u Ciebie jak w bajce i mimo, że odeszła to Ty byłaś przy niej do końca. Wielkie brawa dla Ciebie. A Szarunce miękkiej trawki za tęczowym mostem [*].
AguchaA
 
Posty: 163
Rejestracja: 01 Lis 2012, 20:47

Re: Sharon

Postprzez bibulec » 06 Gru 2014, 22:11

Trudno napisać cokolwiek w takiej chwili.... Nie takich wiadomości dzisiaj oczekiwałam.... Szara miała jak u Pana Boga za piecem u Ciebie, była szczęśliwym PAŃSKIM psem, była kochana do końca, Ciężko łzy powstrzymać i nic bólu nie ukoi. Jesteśmy z Tobą! A Ty Sharon czuwaj nad swoją Pańcią tam zza Tęczowego Mostu...
Chciałabym się stać tak dobrym człowiekiem, za jakiego uważają mnie moje psy.
Awatar użytkownika
bibulec
 
Posty: 201
Rejestracja: 28 Mar 2012, 09:10
Miejscowość: Cieszyn

Re: Sharon

Postprzez nuka » 06 Gru 2014, 22:24

Boże Wronka ściskam Cię mocno...to są takie chwile w życiu, że człowiekowi trudno się pogodzć z tym co się stało. Sharon-szalej teraz ile się da, będziesz miała lato cały rok...
Awatar użytkownika
nuka
 
Posty: 239
Rejestracja: 31 Lip 2013, 19:48
Miejscowość: Warszawa

Re: Sharon

Postprzez Dominikad.1989 » 06 Gru 2014, 22:28

Marta, ja wiem, że żadne słowa nie pomogą ale pamiętaj, że nie jesteś sama z tym wszystkim.
Szarunko. Śpij spokojnie.
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie"
Awatar użytkownika
Dominikad.1989
 
Posty: 1014
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:39

Re: Sharon

Postprzez pyszczydlo » 06 Gru 2014, 22:42

Dominikad.1989 napisał(a):Marta, ja wiem, że żadne słowa nie pomogą ale pamiętaj, że nie jesteś sama z tym wszystkim.
Szarunko. Śpij spokojnie.


dokładnie jesteśmy z Tobą.na dobre i na złe.
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1051
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44

Re: Sharon

Postprzez doddy » 07 Gru 2014, 00:03

Dziś odeszła sunia Sharon, kolejna powalająca urodą i charakterem Złota Bulla.
Odeszła u boku kochającej jej osoby, która formalnie była domem tymczasowym, a nieformalnie najlepszą opcją jaka ją mogła w życiu spotkać.
Jeszcze niedawno rozczulaliśmy się nad słowami napisanymi przez Martę opisującymi wspólne ich życie. Dziś znowu płaczemy, bo po wielu wygranych bitwach, wojna skończyła się porażką. W głowie mamy jednak ciepłe myśli...
Istota na 4 łapkach, pomimo wieku znalazła na tym świecie swoją drugą połówkę jabłka.
Istota na 4 łapkach, została pokochana przez swoją drugą połowę jak nigdy wcześniej.
Istota na 4 łapkach, miała taką opiekę jakiej życzymy każdemu...

Marto, los nie był dziś dla Ciebie łaskawy... Swoje urodziny obchodzisz we łzach i smutku. Pamiętaj jednak, że wiele osób nie było i nie jest Ci obojętnych.

Sharon, jak będziecie tam na górze grać w brydża z innymi Złotymi Bullami, pamiętajcie czasem o nas... tych tęskniących za Wami.
Image
13.10.2011 o 4:45 świat się zatrzymał... Mamba [*]
Awatar użytkownika
doddy
 
Posty: 7489
Rejestracja: 08 Lis 2010, 11:18
Miejscowość: Warszawa

Re: Sharon

Postprzez wronka » 07 Gru 2014, 08:51

Strasznie się bałam dnia, w którym nasz wątek zostanie tu przeniesiony, a w rzeczywistości okazało się, że jest jeszcze sto razy gorzej.
Szarusia przeżyła bardzo ciężką operację, ale jej organizm zwyczajnie nie dał sobie rady z powrotem do równowagi. Nie chcę pisać o szczegółach, bo wolałabym ją pamiętać wychylającą uśmiechniętą głowę zza kępy traw, a na razie wciąż powraca obraz buni słabiutkiej i cierpiącej.
Już w nocy zaczęły się problemy. Walczyliśmy w lecznicy przez wiele godzin, żeby pomóc Szaruni, ogrzewaliśmy wychłodzone ciałko, podawaliśmy wszystkie leki, jakie mogły odwrócić to, co się z nią działo, tlen... nie potrafię powiedzieć, ile razy wynosiłam ją na rękach na trawnik przed przychodnią, żeby spróbowała się załatwić... Być może była jeszcze jakaś szansa, aby walczyć dalej, być może była nawet szansa, żeby tę walkę wygrać, ale patrząc w jej znękane oczy po prostu nie mogłam jej już prosić o to, żeby próbowała wytrzymać jeszcze, jeszcze i jeszcze.

Ból jest przeokropny. Na to się nie da przygotować.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: Sharon

Postprzez ewa.wieser » 07 Gru 2014, 11:42

Ojej,bardzo mi przykro,słowa nie pomogą ale psinka już nie cierpi i do końca miała kochaną opiekunkę :cry:
ewa.wieser
 
Posty: 84
Rejestracja: 12 Gru 2010, 10:32
Miejscowość: Siemianowice Śląskie

Re: Sharon

Postprzez wronka » 07 Gru 2014, 18:16

Szarusia została dziś pochowana na cmentarzu dla zwierząt w miejscowości Mochle niedaleko Bydgoszczy. Za sąsiadów ma Bellę i Jaśka.
Tak strasznie mi żal, że nie może już zobaczyć, jakie tam wokoło piękne łąki.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: Sharon

Postprzez blue.berry » 07 Gru 2014, 18:42

wronko, bardzo mi przykro. dla Szarunki byłaś najlepszym opiekunem jakiego mogła sobie wymarzyć. gdyby ludzie byli tacy jak Ty, to na świecie nie było by nieszczęśliwych zwierząt.
dałaś jej to co najlepsze i myśl właśnie o tym i o tych radosnych chwilach, które Wam się przytrafiały.
Awatar użytkownika
blue.berry
Moderator
 
Posty: 671
Rejestracja: 14 Gru 2010, 16:23

PoprzedniaNastępna

Wróć do Za TM

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron