Strona 1 z 3

Psie zawody.

PostWysłany: 05 Sty 2012, 20:52
przez ZuzaiDemon
Przeglądając ostatnio na Fecabook'u zagraniczną stronę i Pitullami znalazłam coś okropnego.
Psy tej rasy są wykorzystywane w zawodach , które polegają na ciąganiu kilku;kilkunastu TON materiałów budowniczych albo stali. Ciągną za sobą jaby taczki obładowane po kilka metrów ciężkimi materiałami. Szkolone są do tego od szczeniaka. Już jako maleństwa uczone są do walki z ciężarami. Psy takie wyglądają okropnie. Mają przerośnięta tkankę mięśniową na całym ciele,są krępe, niskie i faszerowane sterydami.
Wiecie jak ta " dyscyplina sportu zwierzęcego" się nazywa?
Ja się spotkałam z tym po raz pierwszy i jestem w szoku.
Czy to w ogóle jest legalne ? Coś czuję ,że takie " zabawy" wykraczają po za prawa zwierząt.

To jest z " treningu"
http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 1058_n.jpg

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 05 Sty 2012, 21:19
przez Monia_Lol
Weight pulling..
I to jest legalne ;)

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 05 Sty 2012, 21:44
przez ZuzaiDemon
obrzydliwe.

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 05 Sty 2012, 23:14
przez Aneta_M
W Polsce również organizowane są takie zawody, np. w Wasilkowie, Przysusze czy Zbrosławicach.
Sama co roku od 5 lat jeżdżę do Wasilkowa na Pit Bull Show i nie uważam, żeby było w tym coś obrzydliwego :?
Nikt tych psów do niczego nie zmusza. Ciągną- bo chcą! Jak pies nie chce czy nie da rady to po prostu stoi i nikt go do niczego nie zmusi.
TTB musi jakoś rozładować swoją energię i myślę że przekierowanie tego na sport jest bardzo właściwe.

Ps. obrzydliwe i okrutne są walki psów i kopiowanie psom uszu. W zawodach nie ma nic złego.

A tu jedna z wielu relacji z zawodów http://www.youtube.com/watch?v=MgE0QNDZ6Lw&feature=fvst do obejrzenia ;)

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 06 Sty 2012, 01:59
przez Piotr
sporty jak najbardziej ale z głowa zeby i pies pozniej na starosc nie "narzekał"
a ja jestem za kopiowaniem uszu

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 06 Sty 2012, 09:54
przez ZuzaiDemon
No tak nikt psa nie zmusza do ciągnięcia, tylko mu założyłam szelki do ciągnięcia ale przecież mógł stać. Super podejście!:D
Oczywiście każdy ma swój własny sposób wychowywania psa i swoje własne zdanie na określone tematy.. ja będę stała przy swoim - jest to obrzydliwe i wynaturzone. Nie mogłabym patrzeć na to spokojnie. No ale o gustach się nie dyskutuje. ;) Mój Pitbull nie potrzebuję aż takich treningów żeby rozładować emocję- polecam pływanie , bieganie i dużo zabawy.;)
Co do uszu.. Sama nie wiem co o tym myśleć. Mojego kupiłam już z obciętymi więc nie miałam na to wpływu ale osobiście chyba bym nie pozwoliła na jakieś ingerencję weterynaryjne u szczeniaków pomimo,że z obciętymi uszami wyglądają o wiele lepiej. A obcinanie ogonów? Osobiście nie wyobrażam sobie np.Pinczera z długim ogonem. Dobermana widziałam z długim - wyglądało to śmiesznie i dziwnie. Chyba w kwestii obcinania jest tyle samo zwolenników jak i tych przeciwnych.

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 06 Sty 2012, 11:29
przez Aneta_M
ZuzaiDemon napisał(a):No tak nikt psa nie zmusza do ciągnięcia, tylko mu założyłam szelki do ciągnięcia ale przecież mógł stać. Super podejście!:D

A czy założenie szelek jest zmuszaniem? Ty chyba niepoważna jesteś :?


ZuzaiDemon napisał(a): Mój Pitbull nie potrzebuję aż takich treningów żeby rozładować emocję- polecam pływanie , bieganie i dużo zabawy.;).

Nie każdemu psu to wystarcza. Twój pies to pies w typie pitbulla, prawdziwe pity mają inny charakter i muszą porządnie się zmęczyć. Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz, TTb to nie delikatne yoreczki czy pudelki.

ZuzaiDemon napisał(a): A obcinanie ogonów? Osobiście nie wyobrażam sobie np.Pinczera z długim ogonem. Dobermana widziałam z długim - wyglądało to śmiesznie i dziwnie. Chyba w kwestii obcinania jest tyle samo zwolenników jak i tych przeciwnych.

No tak, bo dla niektórych najważniejszy jest tylko wygląd psa, najważniejsze, żeby dobrze się prezentował, najważniejsze jest widzimisię właściciela a dobro psa schodzi na dalszy plan :roll:

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 06 Sty 2012, 13:04
przez Monia_Lol
ZuzaiDemon, poczytaj trochę o psich sportach, no i o rasie.. Tak jak Aneta napisała, pity to bardzo żywiołowe psy, nie wystarcza im zwykły spacer.. Muszą wyładować swój nadmiar energii, i bardzo często właśnie robią to poprzez różne psie sporty. Nie ma w tym nic złego, jeśli pracuję się z psem 'z głową', tzn przygotowując go kondycyjnie, zaczynając pracę od najmniejszych ciężarów, a także wzbogacając jego diete w suplementy. To zupełnie tak jak u sportowców, i tak też sie te psy traktuje. One nie ciągną tego wózka przez pare km.. Pooglądaj filmiki, to zobaczysz, że niektóre psy naprawdę to lubią, ładnie pracują i nie potrzebują zachęty, tylko same idą.

Oczywiście, nie wszystkie psy to lubią, także jeśli robi się to na siłę, to na pewno nie jest to już przyjemne. Jak mój pies był młodszy to pracowałam z nim trochę, oponka (niestety nie polubił tego i dałam spokój), najbardziej spasował mu TOW, ale wg mnie wzbudza agresję i unikam juz tego. Jednak na gryzak nakręca się najbardziej. Zreszta jest w takim wieku, że w zupełności wystarcza mu długi spacer i zabawa ;)

Szczerze mówiąc, trochę dziwi mnie fakt, że ludzie, którzy mają ttb, często 'narzekają', ze ich psy im w domu rozwalają, szaleją, na spacerach ciągną itp. A wystarczyłoby po prostu spróbować psich sportów, popracować trochę. One są do tego stworzone ( w większości ;) )


Co do samych zawodów, byłam parę razy w Zbrosławicach, i szczerze mówiąc, długo by mnie teraz trzeba było namawiać, żebym znowu sie gdzieś na nie wybrała...

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 06 Sty 2012, 14:09
przez ZuzaiDemon
Droga Aneto- nie zgodzę się z Tobą,że mój pies jest jedynie " typem " pitbulla. Bo w renomowanych hodowlach nie ma typów psów tylko są psy rasowe.;)
Tak jak napisałam pies jest kwestią wychowania. ;)
Gdyby naprawdę brakowało mu jakiś ekstremalnych wysiłków na pewno był to okazał i był chodzącą demolką. Widocznie życie w spokoju mu służy a zabawa z oponą i długie bieganie jest mu wystarczające. :)
Pies jak człowiek oprócz uwarunkowań genetycznych ma swój własny charakter.

Re: Psie zawody.

PostWysłany: 06 Sty 2012, 17:13
przez tom.mon
ZuzaiDemon napisał(a):Droga Aneto- nie zgodzę się z Tobą,że mój pies jest jedynie " typem " pitbulla. Bo w renomowanych hodowlach nie ma typów psów tylko są psy rasowe.;)
Tak jak napisałam pies jest kwestią wychowania. ;)
Gdyby naprawdę brakowało mu jakiś ekstremalnych wysiłków na pewno był to okazał i był chodzącą demolką. Widocznie życie w spokoju mu służy a zabawa z oponą i długie bieganie jest mu wystarczające. :)
Pies jak człowiek oprócz uwarunkowań genetycznych ma swój własny charakter.


zgadzam się.. każdy pies jest inny, ale są rasy które potrzebują w inny sposób spożytkować pokłady energii, może i mojej Stefce w zupełności wystarczy dodatkowy godzinny "spacer" z aportem dziennie to psu który od małego jest przygotowywany do weight pullingu takowy spacer nie wystarczy, poza tym nie zapominajmy ze psy traktują to raczej jako "zabawę" i o tym ze nie każdy pies ma predyspozycje do tego typu wysiłku
poza samym wysiłkiem dla psa jest to przecież czas w którym pies jest bardzo skupiony na właścicielu.. bez dobrego kontaktu z nim nie ma mowy o jakimkolwiek szkoleniu