Fundacja AST Fundacja AST

"ludzkie" leki a weterynarze

Tematy związane z przepisami prawnymi.

"ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez wronka » 15 Lut 2014, 13:13

Być może to pytanie zabrzmi trochę głupio i trochę sknersko, ale zapytam o Wasze doświadczenia na tym polu:

Czy weterynarz ma prawo odmówić wypisania recepty na "ludzki" lek dostępny w aptece i sprzedawać go tylko bezpośrednio w ramach wizyty? Pytam, bo właśnie się zorientowałam, że o ile w naszych stałych przychodniach na ludzkie leki zawsze bez problemu miałam wypisywane recepty z zielonym paskiem, o tyle w tej nowej leki są przekazywane wyłącznie "na żywo", za odpowiednią odpłatnością. Nie miałabym z tym żadnego problemu gdyby nie fakt, że w ramach takiej transakcji Tramal Retard 50 kupuję w cenie 16zł za 20 tabletek, podczas gdy w aptece dokładnie ten sam lek tego samego producenta kosztuje 12,20zł za tabletek 30. Przebicie w lecznicy 100%, a przecież apteka też nie sprzedaje charytatywnie, ale ma zawartą w cenie własną marżę.

Podobnie jest z innymi specyfikami. Ja akurat mam ten zwyczaj, że uparcie drążę w necie i w miarę możliwości (błogosławieństwo dużego miasta) staram się kupować w miejscach, gdzie ceny są najniższe (rozkład geograficzny i internetowy tanich aptek przy liczbie schorzeń Szaruny to podstawa), więc nieco się zirytowałam tym, jak bardzo tam przepłaciłam.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez pyszczydlo » 15 Lut 2014, 18:18

wiesz,że nie wiem,ja zawsze u różnych wetów nawet tych co kasę łupili zawsze dostawałam receptę,chyba że zastrzyki mi do domu dawali to wtedy płaciłam w gabinecie.
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1051
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez wronka » 15 Lut 2014, 19:09

To jest akurat klinika, która z łupienia słynie na całe Trójmiasto, ale żeby aż tak to się, chorera, nie spodziewałam.
Myślę, że po prostu za leki im podziękuję i w razie czego zwyczajnie poproszę naszego weta prowadzącego o odpowiednie recepty.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez wronka » 08 Kwi 2014, 11:38

Rozwinę temat jako ciekawostkę, może kogoś zainteresuje, może komuś się przyda :)
Sprawa wróciła, bo Szarunka ma zapalenie przestrzeni międzypalcowych. W lecznicy uzgodniliśmy, że oprócz sterydu w maści, płukanek i antyseptyku konieczne jest wprowadzenie amoksycyliny, żeby się paskudztwo nie rozpaprało. Pani doktor oddaliła się na chwilę, a potem wróciła z opakowaniem Augmentinu opisanym długopisem "Sharon, dawkowanie..." Wzięła mnie z zaskoczenia, więc grzecznie zapłaciłam i wyszłam. 39 złotych polskich. W drodze do domu tknęło mnie, że już raz mnie przecież w tej przychodni zrobili na szaro z cenami leków, więc zadzwoniłam do apteki i zapytałam o cenę detaliczną preparatu. 18,37zł. Narzut od ceny zawierającej już przecież marże apteki równy 112 procent.

To jest już taki poziom przegięcia, że dziś zadzwoniłam do Inspekcji Weterynaryjnej z pytaniem, jak taki proceder ma się do obowiązujących przepisów. Muszę przyznać, że pani inspektor, z którą mnie połączono, była bardzo rzeczowa i jednocześnie bardzo miła, ale - co najważniejsze - dokładnie wyjaśniła mi, jak to wszystko powinno działać. Okazuje się, że sprzedaż leków recepturowych przeznaczonych dla ludzi w placówkach weterynaryjnych jest całkowicie niezgodna z prawem i naganna. W przypadku, jeśli konieczne jest zastosowanie leku "ludzkiego" obowiązkiem lekarza weterynarii jest wypisanie recepty z zielonym paskiem - do wykupienia w aptece. Nie ma innej opcji, poza przypadkiem, jeśli mamy do czynienia z lekiem, którego opakowanie musi być naruszone na miejscu, w lecznicy (na przykład ampułka z preparatem podawanym drogą iniekcji, której nie można już szczelnie "zakorkować"; na pewno nie dotyczy to tabletek).

Pani inspektor powiedziała, że dopóki nie złoże oficjalnego zawiadomienia to oni nie mogą nic zrobić, więc się jeszcze zastanowię. Napisałabym takie pismo bez cienia wahania - co prawda nie jestem jakimś oszalałym pieniaczem (przynajmniej we własnej opinii ;D), ale wkurza mnie takie bezczelne wykorzystywanie klientów; z drugiej strony jednak jestem na tę lecznicę skazana ze względu na igły, a boję się, żeby sobie takiej skargi nie odreagowali na Szarej. Tak czy owak na pewno nigdy już bezpośrednio od nich żadnego leku nie kupię i będę stanowczo żądać wypisanie recepty nawet w przypadku, gdyby przyniesiono mi opakowanie leku z pracowicie wyciętą w nim nożyczkami sylwetką Szarunki. Howgh!
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez blue.berry » 08 Kwi 2014, 13:06

wronka, ja bym napisała pismo. może namów kogoś kto by się pod nim podpisał, bo twoje obawy o 'rewanż" rozumiem. ale z drugiej strony lecznica nie dość, że łamie prawo to jeszcze kantuje ludzi na maksa.
Awatar użytkownika
blue.berry
Moderator
 
Posty: 671
Rejestracja: 14 Gru 2010, 16:23

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez mgcmp » 18 Mar 2015, 12:04

Muszą Ci wystawić receptę, a Ty nie musisz kupować w lecznicy.
mgcmp
 
Posty: 1
Rejestracja: 18 Mar 2015, 11:58

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez wronka » 18 Mar 2015, 12:10

Rozumiem, że usiłujesz promować swoje regały magazynowe, ale może idź to robić na stronach do tego przeznaczonych.
To nie jest miejsce na reklamę.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez Daito » 18 Mar 2015, 19:19

Co do leków to jeszcze sprawę można sobie wytłumaczyć - Vet musi utrzymać swoja przychodnię i nie ma refundacji w stylu NFZ więc kwestia narzutu na ceny leków może być zrozumiała, choć faktycznie nie jeden raz można się nieźle zdziwić gdy się porówna ceny detaliczne w przychodniach z cenami w hurtowniach weterynaryjnych, bądź w przypadku leków posiadających "ludzkie" odpowiedniki w aptekach.
Prawdziwym przegięciem "pały" są ceny i jakość badań laboratoryjnych... Proponuję abyście się temu tematowi przyjrzeli ;)
Nie można pomóc wszystkim, ale każdy może pomóc komuś...
Awatar użytkownika
Daito
 
Posty: 18
Rejestracja: 17 Lip 2013, 16:36
Miejscowość: Opole

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez wronka » 18 Mar 2015, 19:37

Inspekcja weterynaryjna wyraźnie poinformowała, że lekarz weterynarii NIE MA PRAWA sprzedaży leków przeznaczonych dla ludzi. Utrzymywanie przechodni nie ma tu nic do rzeczy, nie mówiąc już o tym, że zupełnie mnie nie obchodzi czym wet zapłaci za prąd i lokal, bo to ani mój prąd ani moje cztery ściany. Takie postępowanie jest jawnym łamaniem prawa (w przeciwieństwie do ustalania cen zabiegów czy badań, bo mamy wolny rynek. jak nie odpowiada to można szukać tańszej przychodni). O sprawie zostały poinformowane stosowne służby. Na piśmie.
Image
Dino [*], Sharon [*], Jukon, Szerman
Awatar użytkownika
wronka
 
Posty: 1013
Rejestracja: 13 Maj 2013, 13:16
Miejscowość: Gdańsk

Re: "ludzkie" leki a weterynarze

Postprzez pyszczydlo » 18 Mar 2015, 23:23

Daito napisał(a):Co do leków to jeszcze sprawę można sobie wytłumaczyć - Vet musi utrzymać swoja przychodnię i nie ma refundacji w stylu NFZ więc kwestia narzutu na ceny leków może być zrozumiała, choć faktycznie nie jeden raz można się nieźle zdziwić gdy się porówna ceny detaliczne w przychodniach z cenami w hurtowniach weterynaryjnych, bądź w przypadku leków posiadających "ludzkie" odpowiedniki w aptekach.
Prawdziwym przegięciem "pały" są ceny i jakość badań laboratoryjnych... Proponuję abyście się temu tematowi przyjrzeli ;)


o na ten temat mam bardzo szeroką wiedzę:

pierwsze badania z krwi Megan pod kątem trzustki wysyłane do Niemiec koszt u weta 350 zł+wizyta+pobranie+kurier zrobione bezsensownie i nie mówiące nic o trzustce rzekomo bardzo dobra klinika,brak diagnozy suka faszerowana lekami bez jakiejkolwiek poprawy

drugie badanie z krwi Megan pod kątem trzustki wysyłane do Niemiec koszt u weta 125 zł w tym inne dodatkowe+ kurier i doskonała diagnoza u innego weta oczywiście po 2 miesięcznym czekaniu w kolejce na wizytę
Awatar użytkownika
pyszczydlo
 
Posty: 1051
Rejestracja: 27 Gru 2010, 22:44


Wróć do Psy i prawo

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość