Serwus m2

SERWUS
bullterier, urodziny 08.07.2020 r

Wygląd: rudy, z dużym białym znaczeniem.
Charakter: lękliwy, nadreaktywny, bardzo emocjonalny.
Zdrowie: zdrowy, zaszczepiony, zachipowany.

Miejsce pobytu: dom tymczasowy, Warszawa.
Kontakt w sprawie adopcji: aktualnie nie do adopcji.

Serwus (z domu Fado) to bulterier urodzony 08.07.2020 r. Psiak trafił do nas ze schroniska w Tarnobrzegu. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie, gdzie oceniamy jego zachowanie i próbujemy przepracowywać problemy. Obserwujemy i szukamy metod pasujących do tego delikwenta, aby ułatwić mu życie w społeczeństwie. Zaznaczamy, że póki co, absolutnie nie jest przeznaczony do adopcji, ponieważ mimo, że to szczeniak, jest już psem z zakorzenionymi problemami. Serwus mieszkał w domu z ogródkiem, z rodziną z dwojgiem dzieci, do których po pewnym czasie, wystąpiły zachowania lękowe zakończone ugryzieniem. Został oddany do kolejnej rodziny z ogłoszenia na OLX. Ta po pierwszej dobie wystawiła go na sprzedaż. Tutaj jak zawsze przestrzegamy przed prywatnymi adopcjami, bo naprawdę nie wiemy, gdzie nasz pies trafia i w jakim celu. Pragniemy też podziękować właścicielom Serwusa, że są z nami w kontakcie i nie zatajają żadnych informacji, bo to nam bardzo pomaga. Dla młodego, problemowego bulla takie zmiany w tak krótkim czasie to spory problem. Na dziś skupiamy się na pracy z tym psiakiem. Prócz zaspokajania podstawowych potrzeb, mamy do przepracowania na pewno lękliwość do ludzi, psów i przedmiotów, reaktywność, nieumiejętność radzenia sobie z emocjami, nawet na codziennym spacerze w mało zróżnicowanym środowisku, brak poczucia wsparcia w przewodniku, ewentualne bronienie zasobów (póki co nie zaobserwowaliśmy takich tendencji, ale występowały one w byłym domu). Serwusek jest bardzo pogubionym pieskiem. Ale też na dziś rokującym, dlatego walczymy o niego bardzo! I już po tygodniu widzimy poprawę. Psiak coraz fajniej nam ufa i lubi być z nami. Do naszych psów jest spokojniejszy i nie pastwi się nad nimi, odpuszcza też na spacerach woląc pobyć sobie ze sobą, czy poobcować z naturą. Dużo przed nim i przed nami. Więc trzymajcie kciuki! 

Serwus 4 Serwus 7
Serwus 8 Serwus 16
Serwus 22 Serwus 26

26.03.2021 Mijają nam trzy tygodnie z Serwusem. Na pewno był to okres pracowity dla jego głowy i dla nas. Ale widać postępy - są to dość małe kroki, ale w końcu to bullterrier i jak na psa z przeszłością nie jest źle. Na dzień dzisiejszy jest bardziej wyciszonym psem, nie ma już problemów z obsesyjnym gryzieniem smyczy, ubrań, człowieka. Szybciej się ogarnia sam z siebie, nie podejmuje prób zachowań kompulsywnych. Przestał pilnować miski. Czasem jeszcze jest chętny pilnować smacznych gryzaków, ale widać, że coraz częściej sam idzie po rozumek do głowy i ma minę z pytaniem: "ale w sumie po co?". Na spacerach nie ciągnie jak parowóz. Bez smyczy pięknie współpracuje z opiekunem. Jest psem spokojnym, węszącym, lubiącym obecność człowieka. Widać, że już zaspokojenie naprawdę podstawowych potrzeb jest na niego rozwiązaniem. Dużo ruchu, gryzaki, częstsze posiłki, wyciszenie, wspieranie mądrych decyzji i negowanie głupich, daje mu poczucie stabilności i normalności. Nikt na nim nie wisi, nie rozpieszcza, zbędnie nie pcha do niego łapsk. Musimy zaznaczyć, że on u nas jest w dość łatwych warunkach. Wędrujemy po polach, mało kiedy kogoś spotkamy. Spacery mamy w zróżnicowanym środowisku, a on ma wsparcie innych psów. Do tego są to wyjścia długie, nie w stylu "wokół bloku czy bezsensowna bieganina na psim wybiegu".To środowisko moglibyśmy nazwać "dość sterylnym". Do miasta musimy chłopaka jeszcze przygotować . Na razie tworzymy podstawy.

 

 

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)