Dynia male2 DYNIA Złoty Bull
amstaff, wiek 8 lat.

Wygląd: rudo-kremowana. 
Charakter: domowa, przyjazna dla ludzi, nie dogaduje się z psami i kotami.
Zdrowie: wysterylizowana, zaszczepiona.

Miejsce pobytu: dom tymczasowy, Świdnik
Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 501 797 018, mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wirtualny opiekun: brak

Dynia trafiła do naszej fundacji z gorzowskiego schroniska, gdzie została oddana przez wyjeżdżających z kraju właścicieli.  Na razie jesteśmy na starcie wspólnej przygody z Dynią, poznajemy ją i pracujemy nad jej zachowaniem.
Dynia w domu jest przytulasta, całuśna i uwielbia spać pod kołdrą. Wczuwa się w rolę 'pilnowacza', nasłuchuje odgłosów na schodach, powarkuje i czasem szczeknie, kiedy słyszy jakiś ruch przy drzwiach. Ale gości wita radośnie. Bardzo lubi zabawki, aportuje piłeczki, przeciąga się gryzakiem i przynoszonymi w parku patykami, uśmierca pluszaki. Niestety problemem są zabiegi pielęgnacyjne typu czyszczenie uszu czy kąpanie – sunia ucieka jak dzika po całym domu, a złapana wije się jak piskorz, najbardziej 'niedotykalskie' są łapy, więc z obcinaniem pazurów będzie słabo, trzeba ją dopiero do tego wszystkiego przyzwyczaić.
Na dworze na razie Dynia jest nieogarnięta, spacer po mieście póki co wygląda tak: "wąchać, wąchać - lecieć, lecieć - wąchać, wąchać - lecieć-lecieć", z tym że reaguje na korekty tego zachowania. Jest lekko ostrożna w stosunku do obcych mężczyzn, po minięciu na chodniku ogląda się czy na pewno sobie odeszli i nie czyhają na nią gdzieś za plecami. Potrafi też lekko wystraszyć się czegoś nieznanego, np. słupa ogłoszeniowego, co po sprawdzeniu i obejrzeniu przedmiotu mija. Największy problem jest ze spotykanymi na dworze psami. Na razie nie ma opcji by normalnie minąć jakiegoś psa, sunia, gdy tylko go zobaczy, zaczyna się skradać i namierzać, gdy znajdzie się bliżej startuje z zębami i wpada w amok, nie reaguje wtedy na żadne polecenia i miota się, póki pies nie znajdzie się spory kawałek od niej. Identycznie jest ze spotkanymi kotami. Także jak widać przed nami i Dynią sporo pracy.
Dynia aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Świdniku. Szukamy dla niej mądrego opiekuna, który będzie umiał naprostować dyniowe problemy.

Dynia 2 Dynia 3 Dynia 8
Dynia 9 Dynia 10 Dynia 11

05.07.2019 Dawno nie pisaliśmy co u naszej Dyni, a dzieje się ostatnio sporo. Cztery miesiące temu okazało się, że sunia ma niedoczynność tarczycy, włączone zostało leczenie i poziom hormonów udało się wyrównać, a Dyńka wyraźnie odżyła i nabrała nowej energii do biegania za ukochaną piłeczką oraz tropienia niezmiernie fascynujących ją jeży. Mniej więcej w tym samym czasie dom tymczasowy zauważył, że coś niedobrego zaczyna się formować w gruczołach mlekowych. W badaniu stwierdzono obecność zmian w obu listwach mlecznych i zakwalifikowano rudą pannę do podwójnej mastektomii. Przed zabiegiem wykonano komplet badań (morfologia, biochemia, rtg klp, usg i echo serca), które w zdecydowanej większości wyszły bardzo dobrze, w obrazie usg stwierdzono jednak zmiany zwyrodnieniowe lub pozapalne w miąższu wątroby (stąd zapewne w biochemii fosfataza szybująca pod niebiosa) oraz w części tylnej śledziony zmianę wielkości 1,2 cm bez znamion obecności guza litego (do kontroli przed kolejnym zabiegiem). Zabieg mastektomii oraz rekonwalescencję Dyńka zniosła śpiewająco, narzekając jedynie na przymusowe ograniczenie ruchu. Z wielkim niepokojem oczekiwaliśmy na wyniki badaniń histopatologicznych usuniętych zmian (było ich w lewej listwie kilka), te na szczęście te okazały się być łagodne. Przed nami powtórka badań i druga mastektomia, prosimy więc o trzymanie zaciśniętych kciuków i łapek, by poszła równie gładko jak pierwsza i zakończyła się takim samym wynikiem histopatu.

Dynia 13 Dynia 15 Dynia 16

 

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)