Celinka m2

CELINKA

buldożka francuska, wiek ok. 8 lat
 
Wygląd: ruda, podpalana, posiwiała.
Charakter: wesoła, miła, współpracująca.
Zdrowie: nie widzi i nie słyszy plus inne problemy zdrowotne.

Miejsce pobytu: dom stały, Dziadowa Kłoda koło Wrocławia.

Celinka jest głuchą i niewidomą suczką w typie buldożka francuskiego, ocenioną na ok. 8 lat. O pomoc dla niej poproszono nas już w marcu tego roku, kiedy zmarła jej opiekunka. Zanim jednak udało się Celince do nas trafić, zniknęła, prawdopodobnie została komuś oddana. Komu? Nie udało nam się dowiedzieć. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy miesiąc temu suczka znalazła się w schronisku w Łodzi. Skrajnie zaniedbana, nieleczona, wyrzucona. Celinka w schronisku przeszła zabieg usunięcia gałki ocznej, ponieważ ciśnienie w oczku było zbyt wysokie i nie poddawało się leczeniu. W drugiej gałce także zdiagnozowano wysokie ciśnienie oraz jaskrę. Celinka nie widzi na to oko. Jeszcze dziś będziemy konsultować jej przypadek z okulistą. Suczka jest bardzo wychudzona, jest w trakcie leczenia giardiozy, ma alergię. W uszach ma silne zmiany kalafiorowate. Nie słyszy. Z jej aparatem ruchu także nie jest najlepiej, kręgosłup już dokucza. Ale mimo wszystkich przeciwności zdrowotnych, malutka Celinka jest naprawdę fajową psinką. Wesoła gaduła, dobrze radząca sobie, jak na utracenie dwóch tak ważnych zmysłów, obojętna do psów, milutka i co najważniejsze, w pełni obsługiwalna.  Przed nami kochani, wielkie „odgruzowywanie” naszej Celinki. Diagnostyka, leczenie, podkarmienie i misja, być może najtrudniejsza, znalezienia dla niej domku. Takiego z prawdziwego zdarzenia, świadomego, kochającego i bardzo troskliwego! Mamy nadzieję, że wesprzecie nas w tym zadaniu. Prosimy Was o otulenie jej milionem dobrych myśli i przesłanie mnóstwa ciepła w jej stronę, bo wspólnymi siłami nadrobić musimy ostatni niedobór dobra w życiu tej kruszynki. A gdyby ktoś pragnął otworzyć dla niej drzwi swojego domku, odzywajcie się do nas, szukamy Celince domu tymczasowego oraz, gdy ją już uporządkujemy, stałego. Dom tymczasowy ma nasze pełne wsparcie w opiece nad psem. Zapraszamy do kontaktu: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

Celinka 1 Celinka 2 Celinka 9

31.12.2023 Co słychać u malutkiej Celinki? Sunia przeszła zabieg usunięcia guza, który chciał się już kompletnie rozpaść. Podczas zabiegu usunięta została także cała listwa mleczna. Wyniki histopatologii na szczęście okazały się w porządku. Pooperacyjna rana przyzwoicie się zagoiła, co nas cieszy bardzo. Celinka miała także wykonane USG śledziony, dobrą informacją jest to, że na razie nie ma wskazań do jej usunięcia. Mamy ją bacznie obserwować i poddawać dalszej, regularnej kontroli. Oko również na razie wygląda ok. Po wdrożonym leczeniu coraz bardziej otwierają się kanały uszne i być może uda się uniknąć operacji. Kruszynce udało się w końcu nieco przytyć, wystające kosteczki okryły się fajnie ciałkiem, mamy więc 4 kilo więcej Celinki do pokochania. Odkąd zaopiekowaliśmy się maleńką, pozbyliśmy ognisk bólowych, ustawiliśmy na odpowiedniej karmie, widzimy znaczącą pozytywną różnicę w jej zachowaniu. Celinka przestała wodą zapijać ból i nadmiernie siusiać, domowe wpadki ograniczyły się do maks jednej dziennie. Malutka fajnie się też wyciszyła. Celinka nie przestaje wierzyć, że gdzieś czeka na nią ciągle stały domek, domek najtroskliwszy pod słońcem, dlatego na wszelki wypadek ponownie zostawiamy kontakt w jej sprawie: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Celinka 10 Celinka 11 Celinka 12

06.05.2024 Wyjątkowo dziś dbamy o Wasze dobre samopoczucie, bo oto niesiemy przepiękną nowinę, taką, że lepiej usiądźcie sobie wygodnie, a może nawet złapcie za chusteczki (w nas ciągle buzuje wzruszenie!. Kochani - mamy absolutnie cudowny Happy End na pokładzie! Swój dom na zawsze znalazła CELINKA! Pamiętacie pewnie historię naszej Celinki. Tułaczkę, zaniedbanie, porzucenie, schroniskowy kojec… Trafiając do nas, ta kruszynka była niewidzącym, niesłyszącym, zabiedzonym wrakiem buldożka. Wychudzona, zagubiona w świecie, w którym tak długo brakowało wsparcia i miłości człowieka. Zaopiekowaliśmy się tą drobinką. Leczyliśmy, kochaliśmy i szeptaliśmy w niesłyszące uszko, że na tak wyjątkową sunieczkę na pewno czeka gdzieś jeszcze bardziej wyjątkowy dom, a tymczasem nasza wspaniała DT Agnieszka będzie się nią opiekować najlepiej, jak tylko się da. Długo czekaliśmy na ten domek, i my i Celinka. Aż tu nagle zgłosiła się do nas niezwykła pani Justyna. Musicie wiedzieć, że pani Justyna od lat pomaga fundacji Jamniki Niczyje, ofiarowując przecudowny, troskliwy dom najstarszym i najbardziej potrzebującym psiakom. Opiekuje się nimi z niebywała wprawą i uważnością - prawdziwie złote ręce dla psich seniorów! Nasza Celinka oczarowała Panią Justynę od pierwszego wejrzenia, stąd decyzja o adopcji zapadła błyskawicznie. Celinka przeprowadziła się pod Wrocław, do Dziadowej Kłody, dołączając do Fizi, Żurka, Zuzi i Ząbka. Celina w psią ekipę wskoczyła bez najmniejszych problemów. Pełna sztama z nową brygadą! Pani Justyno, jesteśmy nieprawdopodobnie zaszczyceni, że możemy dziś osobę Pani kalibru powitać w naszej Family AST. Najpiękniej, jak się tylko da, odmieniła Pani życie naszej małej Celinki. Jak najwięcej takich domów, jak Pani, możemy tylko sobie życzyć!

 

 

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)