Musia m2

MUSIA

tosa inu, wiek 11 lat.
 
Wygląd: ruda, podpalana.
Charakter: stabilna, przyjazna.
Zdrowie: zaawansowana choroba serca.

Miejsce pobytu: dom tymczasowy, pod Warszawą.
Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 501 797 018 (Kasia)

Musia to tosa inu, w wieku 11 lat. Została odebrana z hodowli, wraz z innymi ośmioma, zaniedbanymi psami. Szczęśliwie po tygodniu właścicielka hodowli zrzekła prawa własności, umożliwiając przejęcie suni do naszej fundacji, gdzie zamieszkała w domu tymczasowym u Kasi pod Warszawą. Stan Musi w dniu odbioru był bardzo zły, wręcz katastrofalny. Miała olbrzymie ilości płynu w jamie brzusznej. Dlatego naszą znajomość zaczęliśmy od pilnej wizyty w Vetcardi. Trwała ona 2h. Podczas niej lekarze zdiagnozowali sunię, a także doraźnie jej pomogli poprzez spuszczenie płynu, który wypełnił całą jamę brzuszną. Z Muśki spłynęło 7 litrów płynu. Kardiolożka potwierdziła przypuszczenia, że przyczyna silnego wodobrzusza tkwi w wadzie serca. Musia ma dysplazję zastawki trójdzielnej, chorobę zwyrodnieniową zastawki dwudzielnej, migotanie przedsionków. Wszystko to w całość, z objawem wodobrzusza powoduje ogromne cierpienie. Choroba jest w bardzo zaawansowanym stadium. Usłyszeliśmy wtedy o złych rokowaniach w leczeniu. Że walczymy już nie o miesiące czy lata. Wspieramy w ostatniej drodze, ostatnich dniach, a przy dobrych wiatrach, tygodniach. Minęły 3 tygodnie, odkąd Musia jest leczona. Wizyta kontrolna pokazała, że serce bardzo dobrze zareagowało na wdrożone leki. Co nas bardzo cieszy, bo to niezwykle dzielny pies, stabilna i otwarty na pomoc człowieka. Musia w DT odnalazła się cudownie. Zadomowiła się, ma swoje rytuały, lubi spacery, uwielbia kontakt z człowiekiem. Szczęśliwie jej stan na dziś jest zaskakująco dobry. Jakby zapomiała o swojej chorobie i czerpie z życia garściami. Przytula się za dwa psy a spaceruje za trzy. A my po prostu dajemy jej być szczęśliwym psem, który po prostu robi to na co ma ochotę i siłę. Od dwóch tygodni nie musieliśmy już ściągać płynu i to jest dobry znak. Leki podajemy, regularnie badamy. A przede wszystkim jesteśmy. Po to aby Musia miała wszystko to, czego zabrakło jej we wcześniejszym życiu.  Jesteśmy świadomi stanu zdrowia Musi. Wiemy, że nie naprawimy jej serca. Że pomoc przyszła naprawdę późno. Ale mając wiedzę, możliwości i Wasze wsparcie możemy sprawić aby ostatni czas był piękny i taki jak powinien być. Mamy szczerą nadzieję, że przed nami nie dni, nie tygodnie, a miesiące. Że ktoś tam nad nami ma inny, lepszy plan, niż weterynaryjne rokowania. Leczenie Musi to kuracja lekowa, badania, kontrole. To prócz pięknej jesieni życia, spore koszty. I tu właśnie chcielibyśmy zaapelować do Was o wsparcie. Pomóżcie nam w zakupie dosłownie każdej podanej tabletki, która ma za zadanie pomóc. Bez tych tabletek Musi nie było by już z nami.  |Uruchamiamy zbiórkę na leczenie i leki Musi, dołącz do nas i Ty. Realnie pomóżmy tej wspaniałej suni, aby miała godną emeryturę: bhttps://pomagam.pl/tosamusia

Musia 4 Musia 14 Musia 5 
Musia 6 Musia 10 Musia 7 Musia 12

07.12.2023 Naszą przygodę z Musią rozpoczęliśmy w czerwcu. Po badaniach serca rokowania były bardzo ostrożne, jedynie na kilka tygodni. Musia jednak postanowiła przechytrzyć wszystkich lekarzy, rokowania i nas. Świetnie zareagowała na leczenie, na przeprowadzkę w nowe miejsce i szereg nowości jakie serwowaliśmy jej po drodze. Zamieszkała w domu tymczasowym fundacji u Robak & Poxipol & Złoty Bull. I tak minęło nam ponad 5 wspólnych miesięcy. Przyszła zima a my spacerujemy noga w łapę z Musią po okolicznych sadach, polach, lasach. Musia odżyła. Raduje się każdym dniem. Jej bycie przy nas jest codziennie nagrodą. I radością Musia jest psem, którego utrzymanie miesięczne z uwagi na gabaryt i ilość leków generuje wysokie koszty. Jeśli chciałbyś się dorzucić do Musinkowej skarpety, będziemy wdzięczni: https://pomagam.pl/tosamusia

Musia 15 Musia 16

15.04.2024 Kochani, po cichutku, pomalutku, minęło nam dziesięć wspólnych miesięcy z Musią. Los codziennie obdarowuje nas przywilejem, że ta wspaniała sunia kroczy z nami na spacery. W minionym tygodniu Musia miała kontrolne badanie serca oraz wizytę u okulisty. A to z powodu zęba, którego stan zapalny i ból zaczął męczyć sunię. Zęba leczymy na razie bezinwazyjnie, próbując odwlec zabieg w narkozie (która przy 3 wadach serca Musi jest obarczona ogromnym ryzykiem). My oczywiście nie możemy się nachwalić tego psa. Kochamy ją niezwykle, cenimy, dbamy o nią. Mamy nadzieję, że za dwa miesiące ogłosimy, że mamy wspólny rok walki z chorobami i wiszącym nad głową "wyrokiem". Pomoc psom, takim jak Musia, jest możliwa tylko i wyłącznie dzięki Twojemu wsparciu. Opiekuj się psimi seniorami razem z nami.
Podaruj 1,5% podatku. KRS: 0000006471
Cel szczegółowy: Złote Bulle
https://www.pitax.pl/rozliczenie-pit-online-0000006471/
Ustaw stały, miesięczny mikroprzelew dla seniorów:
AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
Konto: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
W przypadku przelewów z zagranicy:
BIGBPLPW Bank Millenium S.A. Branch Millenium
IBAN: PL 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
Tytułem: Darowizna - Złote Bulle
PayPal: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wesprzyj Złote Bulle na Patronite: https://patronite.pl/patronuj/fundacjaast-za-60pln/150341

Musia 17 Musia 18

 

 

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)